Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Bardzo, ale to bardzo długo minęło zanim recenzja o zeszłorocznej nowości kremie BBB (Beauty, Blemish, Balm) PAT&RUB pojawia się na blogu, aż do dziś. Przez ten czas zdążyłam już zużyć dwa opakowania i wyrobić sobie opinię o kosmetyku, którą e-mailowo dzieliłam się z czytelniczkami w odpowiedzi na pytania: czy warto i czym różni się od kremu koloryzująco- nawilżającego, który już od dawna jest dostępny w ofercie PAT&RUB.

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Pierwsze wrażenie po nałożeniu kremu BBB PAT&RUB było całkiem niezłe, a nawet bardzo dobre. Konsystencja jest delikatna i fajnie się rozprowadza na skórze. W moim przypadku odcień jaśniejszy jest idealnie trafiony, dobrze stapia się ze skórą. Nie jest to jednak typowo gęsty perfumeryjny fluid i w czasie, kiedy miałam tendencję do zaczerwień i drobnych krostek, nie wspominając już o wypryskach dokładnie ich nie zakrył. Pomoc jasnego korektora okazała się niezbędna.

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Skóra po zastosowaniu kremu BBB wygląda świeżo. W gorące dni nie stwarzał efektu matu także zastosowanie bibułek matujących było konieczne. Przy normalnej pogodzie cera jest nawilżona, ale nie błyszcząca (jednak efekt nie do końca mi odpowiadał i do wykończenia makijażu używałam także pudru transparentnego). Kosmetyk PAT&RUB posiada 30 SPF, co stwarza mu większą przewagę nad kremem koloryzującym w kwestii ochrony przed negatywnymi skutkami promieniowania słonecznego. Ma też zupełnie inny dozownik od pozostałych kremów, więc nie ma szansy, żeby „coś odskoczyło” przy aplikacji, niestety nie zobaczymy też ile jeszcze zostało do końca 😉

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

W kompozycji znajdują się certyfikowane surowce, takie jak: dwutlenek tytanu, tlenek cynku, antyoksydanty, kwasy omega 3 i 6, aminokwasy, flawonoidy, peptydy, proteiny, substancje chroniące i odbudowujące elastynę i kolagen. Jeżeli miałabym też porównać krem BBB do kremu koloryzująco nawilżająco to muszę stwierdzić, że ten drugi otula skórę delikatną warstwą koloru, taki naturalny make up za to z lekkim efektem rozświetlenia. Przy większych zaczerwienieniach czy niedoskonałościach słabiej kryje, no i ma mniejszą ochronę bo SPF wynosi tylko 10. Więcej informacji przeczytacie tu.

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

Krem BBB ma też tendencję do rozwarstwiania się, co nie jest przyjemnym widokiem, w takich sytuacjach zazwyczaj starałam się rozsmarowywać krem po prostu w dłoniach i dopiero wtedy aplikować na twarz. Pytałam również o tą kwestię konsultantki w Sephorze i cóż…doradziła to samo, ja próbowałam jeszcze na inny sposób…uderzając bardzo mocno o blat stołu i jakimś cudem zdarzało się, że konsystencja stawała się jednolita. Hmm i nie wiem teraz czy to taki mój mały patent, który chwilami działał czy czary mary 😉 Cena do najniższych nie należy 165 zł to bardzo sporo, no ale od czego są promocje w sklepie online PAT&RUB 😉

Pielęgnacyjny koloryzujący balsam BBB do twarzy SPF 30 PAT&RUB (jaśniejszy)

One comment

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


*